Długo broniłem się rękoma i nogami przed pisaniem własnego bloga, ale wreszcie postanowiłem spróbować. Chciałbym w tym miejscu podzielić się własnymi przeżyciami, obserwacjami i przemyśleniami, ale tymi którymi nie mogę podzielić się z nikim innym w realnym życiu. Od dawna już ciąży mi to, że jako gej z prowincji nie mam się przed kim wygadać i poradzić. Zapraszam więc do śledzenia i komentowania, bo chciałbym aby ten blog był miejscem ożywionej dyskusji, po której aż zostają wypieki na twarzy, a mózg pracuje na zwiększonych obrotach. Czy tak będzie zależy to od mojej sumienności, ale zobaczymy. Zapraszam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz